Wydawca treści Wydawca treści

Historia Nadleśnictwa Łuków

Ślady historii wciąż widnieją w łukowskich lasach...

Do dzisiaj w rezerwacie ścisłym „Jata" zachowały się fragmenty przeciętych linii w lesie o szer. 12 m (tzw. linie powstańcze), które służyły wojskom carskim do ścigania powstańców polskich. To pamiątka po Powstaniu Styczniowym (1864). Podczas powstania styczniowego lasy łukowskie były bazą wypadową oddziałów ks. Stanisława Brzóski – jednego z przywódców Powstania Styczniowego na Podlasiu. Po upadku powstania lasy służyły jako kryjówka powstańców ściganych przez władze carskie.

Wcześniej, w trakcie powstania listopadowego, obok Stoczka rozegrała się bitwa między powstańcami polskimi a wojskami carskimi. Armia rosyjska pod dowództwem feldmarszałka Iwana Dybicza starła się w potyczce z wojskami polskimi, z której zwycięsko wyszła strona polska. Musiano jednak pod naporem wojsk rosyjskich (115 tys. ludzi) ustąpić, by pod Olszynką Grochowską przyjąć decydującą bitwę. Po upadku powstania rząd carski przekazał niektóre lasy jako donacje osobom prywatnym w użytkowanie (prawo majoratowe). Uszczupliło to zasoby leśne Leśnictwa Łuków tutejszych terenów.

Po I Wojnie Światowej, władze polskie Rozporządzeniem Ministra Rolnictwa z dnia 23.XI.1920 r. utworzyły Nadleśnictwo Łuków. Podlegało ono Dyrekcji Lasów Państwowych w Siedlcach. Został sporządzony prowizoryczny plan urządzania lasu. Prof. Władysław Jedliński zaczyna wówczas pisać artykuły o drzewostanach jodłowych, występujących obok Łukowa. W 1929 prof. Władysław Szafer opracował „Projekt rezerwatu dla ochrony kresowej jodły pod Łukowem", a prof. Niedziałkowski dokonał szczegółowej inwentaryzacji terenowej. W 1933 r. utworzono rezerwaty „Jata" i „Topór". W rezerwatach tych nie prowadzono pozyskania, lecz ograniczano się do usuwania posuszu.

W lasach dzisiejszego obrębu Adamów w październiku 1939 roku, rozegrała się ostatnia regularna bitwa Wojny Obronnej między oddziałami gen. F. Kleeberga a wojskami niemieckimi. Ślady tej bitwy do dzisiaj zwabiają rzesze kolekcjonerów poszukujących militariów. W okresie II Wojny Światowej w lasach tych działały BCH.
Lasy należące obecnie do obrębu Adamów zostały upaństwowione w 1945 roku. Były to lasy 22 majątków prywatnych, m.in. dobra rodziny Czartoryskich, Dmowskich i Szulców, zaniedbane gospodarczo i zdewastowane. Rabunkowa gospodarka oraz działania wojenne pozostawiły niezalesione powierzchnie i silnie przerzedzone drzewostany.
Po wojnie na 6362 ha utworzono Nadleśnictwo Adamów, które w takiej formie przetrwało do 1973 roku, kiedy zostało połączone z Nadleśnictwem Kryńszczak.

Znacznie ciekawszą historię mają lasy obrębu Kryńszczak, które jeszcze w czasach przedrozbiorowych stanowiły dobra królewskie, w których często odbywały się polowania królów i możnych. Jedynie lasy tego obrębu w okolicy Stoczka Łukowskiego były własnością Arcybiskupa Gnieźnieńsko-Poznańskiego. Dobra arcybiskupie po konfiskacie w roku 1800 przez Rząd Pruski, przeszły na własność Państwa. W latach 1820-30 na podstawie dekretów carskich i ustawy listopadowej, uregulowano hipotekę tych terenów (obrębu Kryńszczak) w księgach wieczystych. Pozwoliło to na utworzenie w 1832 r. Leśnictwa Łuków, (tak właśnie się nazywało i stanowiło pierwowzór obecnego nadleśnictwa), które zatrudniało 23 osoby (Nadleśniczy, leśniczowie, strażnicy i strzelcy) i przetrwało do I wojny światowej. Dane historyczne przytaczają podział tego leśnictwa na Straże: Gręzówka, Róża i Kąkolewnica. Brak jest natomiast danych o dokładnej powierzchni leśnictwa.

Podczas II wojny światowej lasy łukowskie były schronieniem dla partyzantów AK oraz radzieckich. Często dochodziło do potyczek z oddziałami niemieckimi, podczas których były straty po obu stronach. Niemcy nigdy jednak nie odważyli się zapuścić podczas pacyfikacji w głąb obecnego rezerwatu "Jata" (tam znajdowały się obozy partyzanckie) ze względu na bagnisty, zdradliwy teren. Pamięć o tych czasach upamiętniają nam pomniki stojące u wrót do rezerwatu. Można je obejrzeć podczas zwiedzania ścieżki przyrodniczej w leśnictwie Jata.

fot. Piotr Tołwiński

Stan tutejszych lasów w 1946 roku był bardzo zły. Rabunkowa gospodarka oraz masowe wycinanie przez okoliczną ludność bardzo je przerzedziły. W 1945 roku z lasów Nadleśnictwa Łuków utworzone zostało Nadleśnictwo Kryńszczak. Przystąpiono do zalesiania spustoszonych obszarów leśnych. Intensywna gospodarka leśna prowadzona była w oparciu o układane wcześniej plany gospodarcze. Rozwinięto pozyskanie żywicy, której pozyskiwano ok. 3 ton/rok oraz karpiny przemysłowej.

W 1973 powrócono do tradycyjnej nazwy z XIX w. i z Nadleśnictwa Adamów i Kryńszczak utworzono Nadleśnictwo Łuków.

Obecnie gospodarka leśna prowadzona jest na planach urządzania lasu sporządzanych na okresy 10-letnie. Obok funkcji produkcyjnej lasu pojawiły się inne, równie ważne: ochronne, rekreacyjne, dydaktyczne, obronne i inne. Notesy zastąpiono rejestratorami, komputery wyparły liczydła, rozwinęła się sieć środków komunikacji i transportu, wdrożono mapy numeryczne, lasem zajmują się ludzie o specjalistycznym wyszkoleniu leśnym. Taki jest obraz współczesnego Nadleśnictwa Łuków. Pozostały też elementy niezmienne.
Las nadal sadzi się dla przyszłych pokoleń, które będą z niego korzystały na wiele sposobów. Mundur leśnika jest nadal zielony. Do lasu podchodzi się z taką samą troską jak na przestrzeni niemal 200 lat racjonalnej gospodarki, a las tak samo zachęca do wypoczynku i zadumy ...

[U.G.]


Najnowsze aktualności Najnowsze aktualności

Powrót

ASF- Afrykański Pomór Świń

ASF- Afrykański Pomór Świń

Wystąpienia ASF u 50 szt dzików na terenie Nadleśnictwa Łuków do dnia 21.02.2018r.

UWAGA!!! ZAGROŻENIE ASF!!!

 

PROSIMY UWAŻNIE PRZECZYTAĆ !!!

 

JAK POSTĘPOWAĆ W PRZYPADKU ZNALEZIENIA PADŁEGO DZIKA?

Afrykański pomór świń (ASF) to groźna choroba wirusowa, na którą chorują

WYŁĄCZNIE ŚWINIE I DZIKI.

 

Ludzie NIE SĄ wrażliwi na zakażenie wirusem ASF, stąd choroba ta nie stwarza zagrożenia dla ich zdrowia i życia. Występowanie ASF wśród dzików stanowi jednak bardzo poważne zagrożenie dla trzody chlewnej. Wirus ASF może przez długi czas utrzymywać się
w zwłokach padłych dzików, dlatego powinny być one usuwane ze środowiska.

 

Celem niniejszej akcji informacyjnej jest wsparcie działań zmierzających do eliminacji wirusa, poprzez usuwanie ze środowiska martwych dzików, potencjalnie zakażonych ASF. Ścisłe przestrzeganie poniższych zasad zminimalizuje ryzyko ewentualnego rozprzestrzenienia się choroby, w tym ryzyko wprowadzenia ASF do gospodarstw,
w których utrzymywane są świnie.

 

Przez „dziki padłe” należy rozumieć zwłoki dzików (w tym dzików zabitych w wypadkach komunikacyjnych) świeże lub w dowolnym stadium rozkładu, w tym również kości dzików.

 

Jak postępować po znalezieniu padłego dzika?

  • jeżeli to możliwe, oznakować miejsce znalezienia zwłok dzika w celu ułatwienia ich odnalezienia przez właściwe służby;
  • powstrzymać się od dotykania zwłok dzika i pozostawić je w miejscu znalezienia;
  • zgłosić fakt znalezienia padłego dzika do właściwego miejscowo powiatowego lekarza weterynarii lub najbliższej lecznicy weterynaryjnej lub straży miejskiej lub miejscowego koła łowieckiego: w trakcie zgłoszenia należy podać miejsce znalezienia zwłok (np. charakterystyczne punkty orientacyjne lub współrzędne GPS), dane osoby zgłaszającej (w tym numer telefonu kontaktowego), liczbę znalezionych zwłok dzików w danym miejscu, ewentualnie stan zwłok padłych dzików (stan ewentualnego rozkładu, wyłącznie kości);

W związku z zagrożeniem ASF:

  • w lesie nie wolno pozostawiać żadnych odpadków żywnościowych;
  • należy powstrzymać się od wywoływania hałasu, który powoduje płoszenie dzików (w tym używania sprzętów lub pojazdów powodujących hałas);
  • nie spuszczać psów ze smyczy;
  • należy pamiętać, iż zgodnie z prawem, na obszarach występowania ASF, osobom mającym kontakt z dzikami nakazuje się stosowanie środków higieny niezbędnych do ograniczenia ryzyka szerzenia się ASF, w tym odkażanie rąk i obuwia;
  • należy przestrzegać zasady, że osoba, która znalazła padłego dzika, a tym samym mogła mieć kontakt z wirusem ASF, przez 72 godziny po tym fakcie, nie powinna wchodzić do miejsc, w których utrzymywane są świnie i nie wykonywać czynności związanych z obsługą świń.

 

Opracowano w Głównym Inspektoracie Weterynarii.

Zatwierdził: Paweł Niemczuk– Główny Lekarz Weterynarii.